Październik 11th, 2010

Przygoda miała miejsce podczas szkolenia indywidualnego w Krakowie.

..zrobiłem sobie przerwę na parkiecie i poszedłem do baru, by czegoś się napić. Zauważyłem stojącą przy barze drobną seksowną istotkę.. w czarnych rajstopkach i krótkich spodeneczkach – czekającą na drinka.

Stanąłem 2 metry obok niej, spojrzeliśmy się na siebie.. odwróciłem wzrok, zamówiłem redbulla.. i po paru sekundach bardzo powoli znów obróciłem głowę w jej stronę. Spojrzałem na nią z ogromnym pożądaniem.. wzrokiem, po którym już od pierwszej sekundy wiemy co ktoś ma na myśli. Przepełniony seksem..+ zadziorny uśmiech i tajemnicza mimika twarzy. Cała ta mieszanka wprawiła ją w ogromne zaciekawienie i zaintrygowanie.. Zamarliśmy i patrzyliśmy się tak na siebie około minuty..

Wziąłem redbulla i z uśmiechem wróciłem na parkiet.

Po 10 minutach przeszła obok mnie idąc na parkiet, pobiegłem za nią.. zdecydowanie obróciłem, złapałem za ręce i położyłem na swoich ramionach.

Tańczyliśmy kilka minut, od początku na niskiej energii i bardzo seksualnie. Lubię wykorzystywać różne elementy parkietu/aranżacji w tańcu – tym razem padło na strop stojąco obok nas. Zrobiłem na nim kilka.. bądź kilkanaście wallslamów, raz z nią, raz ze mną. Po chwili zaczęliśmy się całować, moment później złapałem ją za rękę i powiedziałem:

O’rety: Chodźmy gdzieś usiąść.
HB_rajstopki: Ok

Znaleźliśmy wolną kanapę. Usiadłem na niej i położyłem ją na swoich kolanach tak, że je nogi również znalazły się na kanapie.

O’rety: Jesteś s Krakowa?
HB_rajstopki: Tak, mieszkam tu.

O’rety: mhm.. czyżbym trafił na Krakowiankę? : )

HB_rajstopki: Niestety, jestem z xxx, ale mieszkam i pracuję tutaj. A Ty skąd jesteś i co tu robisz?
O’rety: Ze śląska.. Przyjechałem na weekend poimprezować 🙂

Złapałem ją za włosy, przybliżyłem do siebie i zacząłem całować. Moje ręce zaczęły krążyć po całym jej ciele.. by w międzyczasie wypowiedzieć:

O’rety: Niesamowicie mnie podniecasz..
HB_rajstopki: ; )
O’rety: To wszystko przez to, że jesteś tak seksowna..
HB_rajstopki: To nie moja wina, tylko moich rodziców [lol, uwielbiam tę odpowiedź 😉 ]
O’rety: W takim razie to wszystko przez Twoich rodziców.. ; )

Powróciliśmy do całowania, moja ręką znalazła się pod jej bluzką.. a druga zaprowadziła jej rękę na moje kroczę.

W klubie nie było zasięgu, więc postanowiłem sprawdzić jak radzi sobie reszta ekipy.

O’rety: Chodź na parkiet ; )
HB_rajstopki: Ok

Powiedziałem jej, że muszę na chwilę lecieć.. i za moment ją znajdę.

Po ok 5 minutach zauważyłem ją na parkiecie, podszedłem wziąłem za rękę i poszliśmy metr dalej, by usiąść. Znów posadziłem ją na kolanach i zaczęliśmy się całować.

Poczułem ogromne podniecenie.. wiedziałem, że już dłużej nie wytrzymam. Tym bardziej, że wiła mi się na kolanach.. a jej ręce krążyły po całym moim ciele.. jakby była w transie.

Poczułem, że to odpowiedni moment, by się ewakuować. Powiedziałem jej na ucho:

O’rety: Chodźmy w jakieś spokojne miejsce, gdzie nikt nam nie będzie przeszkadzał.
HB_rajstopki: Gdzie chcesz iść??
O’rety: Chodź 😉

Stanęliśmy obok baru, okazało się.. że wejście do klubu (z powodu późnej godziny) jest już zamknięte.. nie mielibyśmy jak wrócić.

Jedynym rozwiązaniem jakie przyszło mi do głowy.. była toaleta.

Przed wejściem do łazienki, był mały przedsionek. Zaprowadziłem ją tam, twierdząc.. że może tam nam nikt nie przeszkodzi.

Pech chciał, że wszystkie toalety były non stop zajęte. Jedna osoba wychodziła, a w jej miejsce pojawiały się 2 nowe. Nie chciałem stanąć z nią w kolejne do wc, bo presja byłaby zbyt duża. Staliśmy w przejściu i wyczekiwałem okazji, niestety za moimi plecami przez 15 minut cały czas ktoś wchodził do łazienki.

Te 15 minut spędziliśmy stojąc przyklejeni do ściany i całując się. Nie chciałem, by w tym czasie opadło nasze podniecenie.. przez co to było najdłuższe 15 minut tego wieczoru 😉

Podeszła do nas jej siostra, by wracać już do domu.. Na szczęście moja partnerka kazała jej się pobawić, bo nie chciała jeszcze wracać.

W końcu zwolniła się jedna toaleta.. Powiedziałem jej:

O’rety: Chodźmy na chwilkę na górę.
HB_rajstopki: Po co?

Nie usłyszała odpowiedzi.

Stanąłem przy zlewie, przemyłem ręce.. pocałowałem ją ze słodkim uśmiechem, rozejrzałem się dookoła, położyłem palec na usta i powiedziałem: ‘Ciiiii’. Weszliśmy do środka.

HB_rajstopki: Ale, ale.. ktoś tu wejdzie!
O’rety: Nie martw się.. te drzwi się zamykają.

Po czym zasunąłem blokadę.

Po chwili całowania:

O’rety: Nie potrafię się przy Tobie opanować.. i mam na Ciebie ogromną ochotę..

Trzymałem ją za włosy.. namiętnie całując. Wsadziłem rękę pod jej bluzkę, a drugą odpiąłem swoje spodnie, wyciągnąłem ‘go’ na zewnątrz i położyłem na nim jej rękę.

Była zestresowana tym, że ktoś może wejść do środka.. i tym, że non stop dobijali się ludzie do drzwi.. m.in. jej siostra 😉

Wsadziłem rękę w jej spodnie.. i zacząłem robić palcówkę. Powiedziałem jej, by wzięła go do ust. Nie chciała, bo bała się.. że ktoś wejdzie i nas nakryje. Znów pokazałem jej zasuwę i pokazałem, że nie da się otworzyć drzwi.

Wzięła go do ust..

W międzyczasie wyciągnąłem z kieszeni gumkę i odwróciłem ją tyłem.

 

Po wszystkim usłyszałem głos Drania i Stilla, myjących ręce.

Ubraliśmy się, otworzyliśmy drzwi.. i zobaczyli jak uśmiechnięci wychodzimy z kabiny 😉

Jedna myśl nt. „Rajstopki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *