Kwiecień 11th, 2013

(Relacja ta zawiera szczegółowe opisy czynności seksualnych. Nie czytaj jej, jeżeli nie chcesz się zbulwersować)

..mój samochód właśnie przeżył armagedon, ale zacznijmy od początku:)

Nic się na to nie zapowiadało. Dziewczyna z którą miałem się spotkać (to miało być nasze pierwsze spotkanie) od kilku dni mnie wkurzała, bo non stop je przekładała. To musiała pomalować pokój, to się z kimś umówiła, to miała uczelnię.. Zaczęło mnie to już irytować i postanowiłem spróbować ostatni raz, bo kobiet na tym świecie jest wystarczająco dużo, by nie musieć zachowywać się jak desperat.

Umówiliśmy się na konkretny dzień, ale kropką nad i był poranny sms, gdy napisała mi, że ma zły humor i nie wie czy się spotkamy. Trudno, w takim razie zacząłem umawiać się z inną, by nie stracić wolnego wieczoru. Napisała mi jednak, że może przyjechać.. ale i tak marudziła, że zbytnio nie chce jej się nigdzie chodzić. Dało się wyczuć, że była na nie, ale mnie coś tknęło i byłem ciekaw ile uda mi się z tego wykrzesać.

Spotkaliśmy się w centrum miasta. Wystawiła rękę, by się przedstawić – ale zamiast tego objąłem ją w pasie i zrobiłem energiczny piruet. To rozładowało napięcie i atmosferę.

Orety: Cześc marudo:)
Ona: cześć:)
Ona: To gdzie idziemy?
Ona: Co robimy?
Ona: Gdzie idziemy?
Orety: Spokojnie, powoli.. dopiero się spotkaliśmy. Daj mi pomyśleć. (jak bym nie wiedział co chce robić 🙂 ).
Orety: Chodź, idziemy.
Ona: Gdzie?
Orety: Zobaczysz 🙂

Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy do ościennego miasta i mojej ulubionej knajpki. W trakcie podróży pytałem ją jak minął jej dzień, co robiła, co kupiła, pokazała mi nowe spodnie, które miała na sobie itd. Pośmiałem się trochę, gdy usłyszałem, że ma 2 siostry.. i współczułem jej ojcu, a szczególnie w momencie, gdy one wszystkie mają okres. Stwierdziłem, że ja na jego miejscu wyprowadzałbym się co miesiąc na tydzień z domu, gdyby wszystkie się nałożyły:)

Zaparkowaliśmy i weszliśmy do środka. Na szczęście były wolne 2 miejsca (notabene pokoiki, wypełnione poduszkami na których się siedzi). Dostaliśmy menu, a ja szukałem jakiejś herbaty z afrodyzjakami, by móc później zrzucić na nie winę. Okazało się jednak, że trafiło na ‚truskawki w szampanie’, zieloną herbatę o lekkim truskawkowym posmaku. Przy okazji porozmawialiśmy chwilę o jedzeniu, a ja opowiedziałem jej, że jadłem na śniadanie truskawki na moich ulubionych plackach owsianych.

***Uwielbiam doprowadzać do seksu za pomocą rozmowy – odpowiednio pobudzając wyobraźnię kobiety, sprawiać by poczuła się przy mnie komfortowo i sama zapragnęła go ze mną uprawiać. Jednak tym razem było inaczej. Jak widać z powyższego przykładu, rozmowa nie była nadzwyczaj wyszukana – większość czasu rozmawialiśmy o totalnych pierdołach. Kluczem było coś innego.

Po ok 10 minutach smyrała mnie po głowie, po ok 20-30min całowaliśmy się, po ok 40min-1h robiła mi handjoba, a ja doprowadzałem ją do orgazmu moimi palcami, a po ok 2-2,5h uprawialiśmy seks. Co było tym kluczem? – DOTYK

Wprowadzałem go dosłownie od samego początku. Gdy wybieraliśmy herbatę – przysunąłem się do niej i byliśmy przez kilka minut oparci o siebie. Gdy skończyliśmy – zauważyłem oryginalną bransoletkę na ręce i zacząłem się nią bawić. Po paru minutach spojrzałem na nią poważnym wzrokiem i powiedziałem:

Orety: Hmm, przysuń się w tamtą stronę
Ona: Po co?
Orety: Przysuń się do ściany, o jeszcze trochę
Ona: Tak może być?
Orety: Prawie. Teraz bardziej wyprostuj nogi. Ooo, idealnie!

..i w tym samym momencie z uśmiechem na twarzy położyłem głowę na jej kolanach. Bez pytania o zgodę, bez zastanawiania się czy jej się spodoba czy nie – nie miała wyjścia, tylko musiała to zaakceptować (choć widać było, że taka bezpośredniość bardzo ją zdziwiła).

Jak zareagowała? Wcale nie zapytała czy mnie przypadkiem nie poj**ało lub czego ja sobie nie wyobrażam. Instynktownie położyła rękę na mojej głowie i zaczęła mnie po niej smyrać 🙂

Orety: Ojj tak, dobra dziewczynka:) (lubię to stwierdzenie, szczególnie w łóżkowych sytuacjach:)
Orety: Mhmm, robisz to idealnie:) Mógłbym tak zostać do rana..
Ona: Tylko mi tu nie zaśnij
Orety: Jeżeli mi się zdarzy, to obudź mnie w jakiś przyjemny sposób:)
Ona: haha

To był krok milowy, bo cała nasza interakcja została kilkukrotnie przewinięta do przodu (wyobraź sobie pilot do DVD, a na nim przycisk przewijania do przodu x 2 lub x 3). Tym samym wszystkie ‚elementy bliskości i intymności’ następowały znacznie szybciej niż normalnie. Na pocałunek nie musieliśmy czekać do następnej randki lub końca tej (a standardowo większość randek facetów w najlepszym przypadku kończy się buziakiem na do widzenia), tylko jakieś 20 min.

Ale do tego dojdziemy zaraz.

Gdy już położyłem na niej głowę, nasza interakcja zaczęła toczyć się na dwóch płaszczyznach. Na poziomie werbalnym rozmawialiśmy o jej pracy, facetach, planach na przyszłość etc

*** Swoją drogą jej wiedza o mnie ograniczała się praktycznie do tego jak się nazywam i skąd jestem, a mimo wszystko doszło do tego, co czego doszło. Zawsze jestem tajemniczy i mało o sobie mówię. Nie tylko dlatego, że tacy faceci są bardzo intrygujący, ale nie lubię dzielić się wszystkimi szczegółami swojego życia ze wszystkimi wokół.

A to oznacza, że Ty również nie musisz streszczać kobiecie całego swojego życia, by ją poderwać. Nie w taki sposób buduje się zaufanie.

Gdy pytają mnie, abym opowiedział coś o sobie – mówię, że nie lubię o sobie mówić, wolę słuchać i zazwyczaj obracam to w żart, typu – gram w filmach porno, jestem striptizerem etc (co w dużej mierze łączy się z tym co robię:). Zazwyczaj zaczynamy się śmiać, a ja znów o coś ją pytam. Później w 3/4 przypadkach znajomości zazwyczaj pada stwierdzenie: jak to możliwe, że ja nic o Tobie nie wiem, a trafiliśmy do łóżka?

Okazuje się, że jest możliwe i wcale nie musisz od razu obnażać się ze swojej prywatności. Im bardziej tajemniczy, tym bardziej pociągający dla kobiet.

..a na drugiej płaszczyźnie był dotyk, który stopniowo intensyfikowałem. Smyrała mnie po głowie, a ja co jakiś czas sterowałem jej ręką i kładłem sobie na karku, twarzy, klatce piersiowej itd. Podobnie ja robiłem – zacząłem od jej ud i stopniowo przechodziłem do pleców, karku, szyi i włosów.

Gdy zacząłem bawić się jej włosami, powoli odpływała. Przez moment się na tym zatrzymałem i po chwili uznałem, ze to dobry czas na zmianę pozycji. Wstałem i powiedziałem jej: Chodź tu 🙂

***Zwróć uwagę w jaki sposób w większości zwracam się do kobiet:

-Chodź do mnie,
-Bądź o 17:00 pod mcdonaldem
-Jutro porywam Cię na kawę
-Ściągnij mi spodnie
-Rozbierz się
-Połóż się
-Weź go do ust

etc

I nie mam na myśli bycia zarozumiałym czy zbyt pewnym siebie facetem. Zresztą wnioski wyciągnij sam:)

Tym razem to ja zająłem jej pozycję. Usiadłem, a ją położyłem na sobie. Zacząłem bawić się jej włosami i delikatnie przejeżdżać opuszkami palców po twarzy. Tak jak się spodziewałem, nie wytrzymała zbyt długo. Chwyciła mnie za szyję, przysunęła i zaczęła całować…

*** Weź to sobie do serducha i przypomnij, gdy następnym razem będziesz bawił się w jakąś debilną grę typu ‚Ciekawe jak całujesz w skali od 1 do 10’, by ją pocałować. Jeżeli chcesz zacząć się z nią całować – spraw, by nabrała na to ochoty, a nie kombinuj jak z nienadzka ją cmoknąć, gdy odwróciła się w drugą stronę (takie pomysły też przychodzą wielu do głowy.. sic!).

Sytuacją idealną jest taka jak powyższa, gdy kobieta pierwsza całuje Ciebie. Wbrew pozorom nie jest to aż tak skomplikowane, bo wystarczy odpowiednio ją podniecić, a później sprowokować do pocałunku – lub podniecać ją tak długo, aż nie wytrzyma i będzie musiała w końcu to zrobić, bo inaczej oszaleje.

Całowaliśmy się tak przez kilka-kilkanaście minut. Gdy poczułem, że jest już wystarczająco podniecona – położyłem się obok niej i wciąż kontynuowaliśmy, lecz ja dodatkowo zacząłem przeplatać pocałunki pieszczeniem jej szyi, obojczyków i całego obszaru nad piersiami. Sprawdzałem jak daleko mogę się posunąć, ale nie napotkałem żadnego oporu więc nie miałem też zamiaru się zatrzymywać 🙂 Byłem ciekaw jak daleko uda nam się dotrzeć i wydaje mi się, że zrobiliśmy max biorąc pod uwagę warunki w jakich byliśmy.

Zacząłem schodzić językiem od szyi w dół, a ręką pod bluzką powoli do góry.

***Nie robiłem tego za jednym razem, tylko małymi kroczkami, by przyzwyczaić ją do nadchodzących pieszczot. Zazwyczaj w takich sytuacjach zaczynam od piersi dochodząc do momentu ssania sutków – to podnieca kobiety tak bardzo, że czasem ciężko im wytrzymać.

Za około 3-4 razem, byłem już ustami tak nisko, że wystarczyło wyciągnąć delikatnie pierś na zewnątrz ze stanika, by zając się sutkiem.

Gdy uda mi się dojść do tego momentu – wiem, że jestem w domu i dalsze pieszczoty niżej pasa są zazwyczaj formalnością.

*** Tutaj b. ważny element całej historii, czyli jej piersi 🙂

Jestem ich ogromnym fanem i choć nie traktuję kobiet przedmiotowo, to szczupłe ciało i duże piersi to mój ideał kobiecego ciała.

Zazwyczaj nie rozpisuję się tak na temat samych piersi.. ale jej były tak ogromne, że do teraz nie potrafię zapomnieć faktu, że później w samochodzie nie potrafiłem objąć jednej z nich dwoma rękami 😀

W międzyczasie zapytałem:

Orety: Tak z ciekawości, jaki to rozmiar?

Ona: Hm, ostatnio kupiłam stanik o rozmiarze H

Orety: …….. 😀 😀 😀

(podejrzewam, że miałem minę jakbym co najmniej wygrał w Totolotka :D)

Gdy już do nich dotarłem i zacząłem je pieścić – wziąłem jej rękę i położyłem na moim kroczu. Zaczęła je pocierać. Po chwili znów wziąłem jej rękę i wsadziłem sobie do spodni.

Wyszeptałem jej:

Orety: Weź go ro ręki.. Oo tak, dobra dziewczynka 🙂

***Nie czekaj, aż kobieta się domyśli na co masz ochotę. Szczególnie gdy jesteś w łóżku ( a tym bardziej jak jest niedoświadczona lub jest dziewicą).

Skąd może wiedzieć, że akurat w tym momencie chcesz by wzięła go do ręki lub ust? (Tak wiem, generalnie u nas ten moment trwa przez 24h na dobę:) )

Jeżeli nie wykazuje inicjatywy, nie czekaj do usranej śmierci, aż sama na to wpadnie, tylko weź jej rękę i połóż na spodniach/wsadź w spodnie.

Moja ręka wylądowała między jej nogami

Ona: Czujesz jaka jestem mokra?
Orety: Mm.. Czuję i niesamowicie mnie to podnieca..

I tak przez kolejne ok pół godziny czy nawet więcej (ciężko o dokładną rachubę czasu w takich sytuacjach) pieściliśmy się nawzajem. Szalała, gdy jednocześnie ssałem jej sutki i pieściłem łechtaczkę. Robiliśmy krótkie przerwy, by napić się zimnej już herbaty i znów wrócić do naszego szaleństwa. Stała się tak spragniona, że w momencie gry moja ręka musiała odpocząć – sama ją brała i dawała między nogi (widać, że szybko się nauczyła:) ).

Czasem zamieniliśmy kilka słów – że pewnie nikt oprócz nas nie spędza tak przyjemnie czasu w tym lokalu, że jesteśmy wyjątkowo niegrzeczni, że nigdy jeszcze nie robiła w miejscu publicznym takich rzeczy, że gdybyśmy byli na facebooku – kliknęlibyśmy ‚Lubię to’ itd.

Miała ze 2-3 płytkie orgazmy, co z kolei dla mnie oznaczało, że jedyne czego w tej chwili brakowało do seksu – była logistyka, bo jej poziom podniecenia był już aż nadto wystarczający.

Poszedłem do ubikacji, by sprawdzić jak wygląda tam sytuacja, ale wc znajdowało się zaraz przy barze i pewnie poczułaby się bardzo niekomfortowo, gdyby ktoś zobaczył, że wchodzimy tam razem.

Wróciłem i powiedziałem, że czas się zbierać do domu (nie widziałem sensu, by dłużej tam zostawać, bo więcej niż zrobiliśmy – nie dałoby tam rady).

Gdy wyszliśmy zaczęliśmy się całować, a ja zażartowałem, że zaraz nie wytrzymam i wciągnę ją w jakieś ciemne miejsce. Zaśmiała się i powiedziała, że może w bramę (nie wiedząc, że właśnie taki miałem plan :D).

..ale niestety jedyna w pobliżu miała drzwi i zamek na elektryczny domofon (tęsknie za czasami, zanim wprowadzono je masowo w Polsce i większość bram i klatek schodowych była otwarta..:)

Wsiedliśmy do samochodu, ale było za zimno by cokolwiek rozpoczynać. Pojechaliśmy w stronę jej domu, a ja w międzyczasie mogłem na spokojnie go zagrzać.

Mam taki zwyczaj, że na każdych czerwonych światłach zawsze wykorzystuję okazję i całuje się z dziewczyną. Jak już wjechaliśmy do jej miasta i byliśmy nieopodal jej domu pytałem czy jeszcze będą jakieś światła. Odpowiedziała, że niestety nie – co skwitowałem, że w takim razie będziemy musieli zatrzymać się na jakimś poboczu.

Tak się jednak nie stało, bo nagle stanęliśmy pod jej oknami. Niezbyt mi się to podobało, to oznaczało pożegnanie.. a nie na to miałem ochotę.

Zaczęliśmy się całować, po czym:

Orety: Hmm widzi nas ktoś z Twoich okien?
Ona: Na szczęście nie (a liczyłem, że tak – bo miałbym pretekst, by gdzieś pojechać dalej)
Orety: Hmm, a masz jeszcze trochę czasu?
Ona: Hm, trochę jeszcze tak

I w tym momencie przestałem już kombinować pod jakim pretekstem możemy gdzieś pojechać i:

Orety: W takim razie przejedziemy się na mały spacerek i poszukamy jakiegoś spokojnego miejsca, by pogadać
Ona: Ok

***buaha, do teraz się śmieję z tego jak ‚logicznego i przekonującego’ argumentu użyłem – ‘pojedziemy gdzieś pogadać’, lol 🙂

I tak jechaliśmy wzdłuż ulicy, aż powiedziała:

Ona: Oo skręć tu; jak byłam mała to chodziłam tam palić papierosy

I trafiliśmy między garaże, z dala od drogi w totalnej ciemnicy – wprost idealnie!

Wyszła zapalić papierosa. Wyszedłem z nią, ale po chwili powiedziałem, że wracam do środka, bo na dworze zimno.

Weszła, usiadła. Powiedziałem coś w deseń tego, że podoba mi się to miejsce.. i zacząłem ją całować. Całowaliśmy się tak przez chwilę, ale zostało mi ostatnie i najtrudniejsze zadanie do wykonania – przeniesienie się na tylne siedzenia.

Sprawa jest o tyle trudna, że całowanie na przednich siedzeniach jest jeszcze bezpieczne, ale propozycja przejścia do tyłu jest praktycznie równoznaczna z propozycją seksu i może włączyć alarm w głowie dziewczyny.

***Znów skupiłem się na tym, by najpierw ją podniecić i poczekać, aż będzie porządnie rozkręcona i spragniona – by kolejno przerwać w najlepszym momencie pozostawiając małe uczucie niedosytu.

Całowaliśmy się, pieściłem ją przez spodnie między nogami i jak czułem, że zaczyna się wić i odlatywać przestałem i powiedziałem:

Orety: Hmm, chodź na chwilkę do tyłu, bo tu z przodu jest mega ciasno

Spojrzała na mnie, zapadła cisza.. i nie czekając na jej odpowiedź – wyszedłem i poszedłem do tyłu. Wstała i do mnie dołączyła.. 🙂

Usiedliśmy obok siebie i zaczęliśmy się całować. Po chwili powiedziałem jej żeby usiadła na mnie, a kolejno by ściągnęła moją i swoją kurtkę. Zapytałem czy jest jej zimno.. na co odparła, że jest rozpalona:)

Ściągnąłem jej bluzkę.. i przyszła pora na stanik. Cieszyłem się jak małe dziecko 😀 Gdy go ściągnąłem.. przez moment nie miałem pojęcia jak mam się za nie zabrać.. bo dawno nie miałem do czynienia z tak ogromnym biustem. Na pewno przez ostatnie 2-3 miesiące, a może i nawet w tym roku.

Kazałem jej ściągnąć spodnie.. a po chwili intensywnego pieszczenia pkt G dostała wytrysku i zmoczyła mi całe siedzenia. Powiedziałem jej co się właśnie wydarzyło (doświadczyła tego pierwszy raz) i jak bardzo podnieca mnie gdy kobieta przeżywa squirt 🙂

Później przez ok pół godz uprawialiśmy intensywny seks, a ja w trakcie śmiałem się, że jeszcze trochę i przerobimy większość pozycji z kamasutry:) (notabene nieskromnie przyznam, że mam do baraszkowania w samochodzie talent, bo czasem sam siebie zadziwiam jak wiele pozycji można w nim wymyślić).

W resztę szczegółów nie będę się wdawał, bo są zbyt pikantne. Ale całość krzyków (na prawdę donośnych) skwitowała:

Ona: Skończ już ze mną, bo nie mam już siły!

Po wszystkim powiedziała mi, że to był najlepszy (i o dziwo najdłuższy) seks jaki kiedykolwiek przeżyła. Że spełniłem jej fantazję o zrobieniu tego w samochodzie, a poprzednich facetów było 2 czy 3 i albo szybko dochodzili, albo nie wiedzieli jak się do tego zabrać i ją bolało.

Koniec końców.. Gdy przypomnę sobie jak ten dzień się zaczął, nigdy nie pomyślałbym, że tak się skończy. Często powtarzam, że właśnie to jest jedną z najlepszych rzeczy w tym wszystkim – tak naprawdę nigdy nie wiesz co się wydarzy, kogo spotkasz i jak to się potoczy.. i to jest piękne!

PS1. Tym razem raport był w nieco innej formie. Nie sposób opisać wszystkiego co się wydarzyło, zawsze przewodzi jakiś główny styl. Czasem są bardziej emocjonalne, a czasem – (jak np. powyższy) skupiam się na bardziej analitycznej próbie rozbicia wszystkiego na coś a’la listę kroków i wskazówek. Być może niektóre opisy mogły wydać się zbyt przedmiotowo opisane, ale celowo chciałem Ci pokazać jak krok po kroku zachowywać się w podobnych sytuacjach

PS2. Dodane następnego dnia:

Przez cały następny dzień pisała mi, że bardzo by żałowała, gdyby znów odmówiła spotkanie. Przyznała, że choć w takich warunkach, to i tak był najlepszy ze wszystkich jakie przeżyła.

To miłe, bo dla kogoś z boku to wszystko może wydawać się bulwersujące, niepoprawne etc. Ale ja wiem, że dzięki mnie ma niesamowite wspomnienie, którego już nigdy nie zapomni.

PS3. Dodane 2 dni później:
była dziś rano na tostach 🙂

Have fun,
Orety

25 myśli nt. „Truskawki w szampanie

    • Zawsze znajdzie się kilka osób, które nie uwierzą w daną przygodę. Ale mnie to cholernie motywuję, bo oznacza, że robię rzeczy.. które dla innych brzmią jak bajka.
      Dzięki!

    • Zawsze znajdzie się kilka osób, które nie uwierzą w daną przygodę. Ale mnie to cholernie motywuję, bo oznacza, że robię rzeczy.. które dla innych brzmią jak bajka.
      Dzięki!

      • A gdzie można znaleźć info o tym jak doprowadzić kobietę do orgazmu z wytryskiem? I czy tego typu orgazm jest bardziej intensywny niż ten klasyczny ? Masz może Kamil jakiś swój niezawodny sposób na to? I jeszcze czy każda kobieta jest w stanie go osiągnąć ?

  1. Hej, co myslisz o izolacji do wc za pomocą:
    -udajecie oboje ze kolezance jest niedobrze, a ty idziesz z nia pod pretekstem opieki
    -ona idzie do wc, po 5 min idziesz za nia

    Czy kobiety moga na takie cos przystac, czy raczej to by bylo zbyt logiczne?

    • Z tym, że jest jej niedobrze – za dużo kombinowania. Wystarczy, że ona (lub Ty) pójdzie pierwsza, a po kilku minutach druga osoba.
      Często tak robiłem, gdy pobliżu byli jej znajomi lub gdy byliśmy w jakimś większym gronie i nie chcieliśmy, by ktoś się dowiedział. Wówczas wystarczy się tylko umówić kto idzie pierwszy, a kto drugi (i gdzie się widzicie, bo niekoniecznie musi to być wc).

    • Z tym, że jest jej niedobrze – za dużo kombinowania. Wystarczy, że ona (lub Ty) pójdzie pierwsza, a po kilku minutach druga osoba.
      Często tak robiłem, gdy pobliżu byli jej znajomi lub gdy byliśmy w jakimś większym gronie i nie chcieliśmy, by ktoś się dowiedział. Wówczas wystarczy się tylko umówić kto idzie pierwszy, a kto drugi (i gdzie się widzicie, bo niekoniecznie musi to być wc).

  2. Zajebiste no. To w jaki sposób działasz na kobiety gdy już jesteś przy nich jest magiczne. Powinieneś napisać książkę, o swoim „podejściu” do kobiet, tego w jaki sposób tworzysz tą magię, że ona absolutnie oddają się tobie.

    • Wolę oficjalnie nie mówić, bo jeszcze odnajdzie go jakiś chłopak którejś z dziewczyn 🙂
      Samochód jest przecięty, a kupowany z myślą tego, by było z tyłu dużo miejsca 🙂

    • Wolę oficjalnie nie mówić, bo jeszcze odnajdzie go jakiś chłopak którejś z dziewczyn 🙂
      Samochód jest przecięty, a kupowany z myślą tego, by było z tyłu dużo miejsca 🙂

  3. orety, jakie własnie masz rady na temat długiego seksu?? nie chodzi o punkt g, bardziej o penisa, czy te ćwiczenia męśnia kegla itp pomagają??> poradź coś jak ty np to robisz 🙂

  4. Piszesz w co drugim zdaniu o kilka lub kilka-minutowym całowaniu się z kobietą w ten sposób ją rozpalając. Musisz mieć magiczny język by pobudzać w jej ustach punkt G.

    • A czy stymulowanie pkt G to jedyny sposób na rozpalenie kobiety?

      Możesz ją rozpalić nawet bez dotykania jej, czyli mentalnie (a tym bardziej przez pocałunki czy eskalację dotyku).

    • A czy stymulowanie pkt G to jedyny sposób na rozpalenie kobiety?

      Możesz ją rozpalić nawet bez dotykania jej, czyli mentalnie (a tym bardziej przez pocałunki czy eskalację dotyku).

  5. Ja mam bardzo poważne pytanie. Nie obawiasz się, że coś złapiesz? Kobiety z którymi spałeś można pewnie liczyć w dziesiątkach. Czy kiedykolwiek pytałeś o badania i czemu nie? Czekam na odpowiedź na wszystkie pytania.

    Pozdrawiam, Marek.

    • Jestem przebadany i wszystko ze mną na szczęście w porządku.

      Czy istnieje ryzyko, że coś złapię? Jasne, że tak.
      Jest tak samo duże jak ryzyko tego, że jutro albo jeszcze dziś przejedzie mnie samochód.. i leżąc na łożu śmierci będę żałował, że nie podszedłem kiedyś tam do jakiejś dziewczyny..

      Zdaję sobie sprawę z tego, że ryzyko jest potencjalnie wyższe, ale mówią ‚coś za coś’. Równie dobrze można coś złapać z pierwszą czy setną kobietą, z którą pójdzie się do łóżka.

      Poza tym robię to już tak długo, że potrafię maksymalnie je obniżyć (i nie mam na myśli sypiania z samymi dziewicami :).

      A czy pytałem kobietę o badania? Zapytaj kiedyś jakąś i daj znać jak zareagowała 🙂

    • Jestem przebadany i wszystko ze mną na szczęście w porządku.

      Czy istnieje ryzyko, że coś złapię? Jasne, że tak.
      Jest tak samo duże jak ryzyko tego, że jutro albo jeszcze dziś przejedzie mnie samochód.. i leżąc na łożu śmierci będę żałował, że nie podszedłem kiedyś tam do jakiejś dziewczyny..

      Zdaję sobie sprawę z tego, że ryzyko jest potencjalnie wyższe, ale mówią ‚coś za coś’. Równie dobrze można coś złapać z pierwszą czy setną kobietą, z którą pójdzie się do łóżka.

      Poza tym robię to już tak długo, że potrafię maksymalnie je obniżyć (i nie mam na myśli sypiania z samymi dziewicami :).

      A czy pytałem kobietę o badania? Zapytaj kiedyś jakąś i daj znać jak zareagowała 🙂

  6. Powiedz szczerze – czy ta dziewczyna była normalna? Skoro dała się tak uprzedmiotowić. Porządna dziewczyna by tak nie zrobiła. A jak poderwać porządną dziewczynę, e?

    • Była normalna tak jak każda dziewczyna, którą mijasz codziennie na ulicy.

      Jeżeli chcesz poderwać jakąkolwiek dziewczynę, to najpierw przestań dzielić je na porządne/nieporządne, grzeczne/niegrzeczne, dobre/niedobre, czyste/nieczyste etc

      Sam siebie sabotujesz takimi przekonaniami.

      Nie istnieje takie pojęcie jak ‚porządna dziewczyna tak by nie zrobiła’ z kilku względów:
      -nie da się jednoznacznie określić co oznacza, że ktoś jest porządny/nieporządny
      -nigdzie nikt nie napisał co może zrobić ktoś ‚porządny’, a czego nie
      -zdziwiłbyś się jak wiele złych, niegrzecznych i nieporządnych rzeczy robią własnie te kobiety, które za takie uważasz.
      -i wiele innych

      Prawda jest taka, że to dostrzeżesz (a może i doświadczysz), gdy sam się na to otworzysz, przestaniesz kategoryzować i dopuścisz taki scenariusz. W innym wypadku wciąż będziesz myślał, że grzeczne dziewczynki nie mają niegrzecznych myśli i zasłaniają oczy, gdy w TV leci film erotyczny

    • Była normalna tak jak każda dziewczyna, którą mijasz codziennie na ulicy.

      Jeżeli chcesz poderwać jakąkolwiek dziewczynę, to najpierw przestań dzielić je na porządne/nieporządne, grzeczne/niegrzeczne, dobre/niedobre, czyste/nieczyste etc

      Sam siebie sabotujesz takimi przekonaniami.

      Nie istnieje takie pojęcie jak ‚porządna dziewczyna tak by nie zrobiła’ z kilku względów:
      -nie da się jednoznacznie określić co oznacza, że ktoś jest porządny/nieporządny
      -nigdzie nikt nie napisał co może zrobić ktoś ‚porządny’, a czego nie
      -zdziwiłbyś się jak wiele złych, niegrzecznych i nieporządnych rzeczy robią własnie te kobiety, które za takie uważasz.
      -i wiele innych

      Prawda jest taka, że to dostrzeżesz (a może i doświadczysz), gdy sam się na to otworzysz, przestaniesz kategoryzować i dopuścisz taki scenariusz. W innym wypadku wciąż będziesz myślał, że grzeczne dziewczynki nie mają niegrzecznych myśli i zasłaniają oczy, gdy w TV leci film erotyczny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *