Maj 27th, 2010

Kolejny pozytywny dzień i świetne samopoczucie od rana.

Zdecydowanie najlepsza akcją dnia (przed południem wziąłem numer od pani z ulotkami i całowałem się na ulicy ze starą znajomą, której dawno nie wiedziałem) była popołudniu podczas powrotu do domu. Relaksowałem się siedząc w tramwaju przy gazecie i dubstepach w uszach.

Siedziałem tak w pełni wyluzowany i niezmącony żadną myślą, gdy odwróciłem się przez plecy i zobaczyłem długie i piękne nogi wysiadające z tramwaju.

.. spojrzała na mnie i delikatnie się uśmiechnęła, po czym odwróciła głowę i poszła przed siebie.

Jej uśmiech nastąpił DOKŁADNIE w momencie sygnału zamykającego drzwi. To co się stało w tym momencie, było prawdopodobnie najszybszym impulsem w moim życiu ! .. gdy tylko ujrzałem jej uśmiech i usłyszałem dzwonek.. momentalnie zerwałem się z siedzenia, chwyciłem torbę i wskoczyłem w drzwi.. Wyglądałem jak człowiek z napadem histerii, który nie kontroluje swoich ruchów.. Nie miałem nawet chwili na przeanalizowanie tej sytuacji.. zadziałał instynkt i to on poderwał mnie na nogi, logika zareagowała później.

W momencie wyskoku, drzwi przytrzasnęły połowę mojego ciała i torbę, która została w środku z ręką.. Jak tylko się wyswobodziłem.. poczułem serce w gardle i dreszcze na całym ciele.. Nie zastanawiając się długo, pobiegłem za nią.

Musiałem czekać na światłach, więc oddaliła się już spory kawałek. Dopiero na spokojnie mogłem zobaczyć jak niesamowicie wygląda.. na sam jej widok robiło mi się ciepło..

W międzyczasie jak za nią szedłem, zatrzymał się samochód z którego dwóch chłopaków próbowało do niej zagadać.. po czym ok. 10 metrów dalej próbowało ją poderwać trzech facetów stojących obok ich bmw.

..te dwie sytuacje sprawiły, że czułem się jeszcze bardziej podniecony idąc za nią.

Weszła do parku i w końcu tam udało mi się ją dogonić. Podbiegłem do niej i zdyszany jak po seksie, złapałem za ramię i obróciłem.. Gdy mnie zobaczyła, doznała tak wielkiego szoku.. jakby zobaczyła zmarłą babcię.

Po chwili złapałem w końcu oddech i powiedziałem:

Przytrafiło mi się to pierwszy raz w życiu.. Jak tylko zobaczyłem Twój uśmiech.. MUSIALEM za Tobą wybiec.. Nie dość, że przebiegłem za Tobą pół miasta, to jeszcze prawie drzwi w tramwaju mnie zabiły..

Zatkało ją totalnie.. udało jej się tylko powiedzieć przerywanym głosem: Mnie.. też coś takiego.. przydarzyło się.. pierwszy raz w życiu..

Spojrzałem jej w oczy.. najgłębiej jak potrafiłem, chwyciłem jej twarz w ręce.. i zaczęliśmy się całować.

Dałem jej telefon do ręki, by wpisała numer i na pożegnanie z uśmiechem na twarzy powiedziałem:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *