Case-study

Michał – Rób to, czego się boisz!

Rób to, czego się boisz!

Umówiliśmy się na początku spotkania (jednodniowego kursu), że odzewie się minimum 10 razy do nieznajomych kobiet.

Gdy nadszedł czas, aby zrobić to 9 raz, podszedł do mnie i stwierdził, że nie da rady, że to dla niego za dużo i że nic z tego nie będzie.

Typowy kryzys – brak sensu, wiary w siebie, bezradność, frustracja i chęć rezygnacji.

Doszedł do granicy, dalej była już tylko ciemność, w którą bardzo nie chciał wejść. Chciał się wycofać, ale czy rozwinąłby się, gdyby to zrobił?

Czyż nie jest tak, że poza naszą strefą komfortu leżą skarby?

Ponieważ sam w siebie nie wierzył, potrzebował kogoś, kto w niego wierzy i nie kupuje tych wymówek.

Dlatego mu powiedziałem:

„Ja tego nie kupuje. Wierze, że sobie poradzisz i że jesteś w stanie to zrobić, jak tylko przestaniesz sobie opowiadać te bajki, że jesteś za słaby i to nie jest dla Ciebie. Poza tym przypominam Ci o obietnicy, którą złożyłeś.”

To wystarczyło, aby postanowił wejść w ciemność, którą tam widział.

Po chwili okazało się, że była to najdłuższa i najprzyjemniejsza rozmowa tego dnia. Wrócił szczęśliwy jak skowronek i stwierdził, że to chyba była najlepsza ze wszystkich, jakie do tej pory przeprowadził z nieznajomymi kobietami.


To, co mnie fascynuje w tym procesie, to ta pozorna ciemność. Gdy mamy zrobić coś nowego, nieznanego, trudnego i poza naszą strefą komfortu – widzimy ciemność, która wydaje się bardzo rzeczywista i prawdziwa. Skręca nas ze strachu i trzęsiemy się jak galareta.

Jednak gdy znajdziemy w sobie moc (światło) i zrobimy to, czego się wcześniej baliśmy, ciemność się rozpuszcza i okazuje się być tylko złudzeniem. W jej miejsce pojawia się zadowolenie z siebie czy śmiech.

Co ciekawe, mimo tego doświadczenia, następnym razem, gdy pojawia się ciemność, my znów trzęsiemy się jak galareta i wierzymy w jej prawdziwość. Gdy w nią wejdziemy, ta znów znika i nie pozostaje po niej ślad.

I tak za każdym razem od nowa. Jednak każde takie doświadczenie jest dla nas niezwykle cenne. Zaczynamy w siebie coraz bardziej wierzyć, ufamy, że sobie poradzimy, poszerza się nasza strefa komfortu, a ilość strachu się zmniejsza.

Dlatego pamiętaj:

Rób to, czego się boisz!

Autor

O'rety

Od 12 lat pomagam w budowaniu pewności siebie i tworzeniu szczęśliwych relacji. Prowadziłem kursy w Polsce oraz za granicą. Pracowałem z kursantami, którzy przylatywali z całego świata (Meksyk, Rosja, Indie, Kanada, Europa). Przeprowadziłem ich kilkaset. Od seminariów, letnich i zimowych obozów, po warsztaty, wykłady, szkolenia grupowe i indywidualne.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.