IMG_8200

Paweł, 34 l.

„Chciałbym osiągnąć swobodę w podchodzeniu do kobiet i rozpoczynaniu z nimi rozmów, bez względu na okoliczności”

"Chcę zmniejszyć strach"

„Przy pomocy strachu blokuje się zarówno w swobodnym poznawaniu kobiet, […] jak i w życiu zawodowym”

„Hej, rozmawiałem właśnie z kolegą o mówieniu prawdy, a prawda jest taka… że mi się spodobałaś”

I to była najważniejsza rozmowa podczas piątku

Pierwszy raz przełamał się, aby w tak bezpośredni sposób wyrazić swoje intencje

Faktycznie chwilę wcześniej podzieliłem się z nim wnioskami z 15 lat studiowania natury relacji damsko-męskich

Stwierdziłem, że „pod koniec dnia” wszystko sprowadza się do nauczenia się mówienia prawdy

Różnica między początkującym, a ekspertem jest tylko taka, że ten pierwszy ma zaciągnięty hamulec i nie ma odwagi mówić prawdy, bo boi się, że coś straci, gdy ją powie

Natomiast ekspert to ktoś, kto już przeszedł tę lekcję. On już doświadczył, że wszystkie triki i techniki są niewiele warte, bo jego największą mocą jest powiedzenie prawdy. On już zrozumiał, że gdy ją mówi, zawsze wygrywa (nawet jeżeli dana relacja nie potoczy się dalej). Lecz gdy jej nie mówi, to nawet gdyby miał ciało modela, finansową niezależność i garaż pełen samochodów i tak wszystko przegrywa.

SYTUACJA 2:

Rozmawialiśmy na temat jego profilu w aplikacji randkowej. Chciał, abym rzucił okiem. Przegadaliśmy opis o sobie (cały do zmiany, zbyt wiele informacji, które kobieta mogłaby odebrać inaczej, niż chciał) i zdjęcia.

Jedno z nich mnie zastanowiło. To było zdjęcie z warsztatów tanecznych (jest tancerzem), gdzie tańczył sensualnie z kobietą.

Z jednej strony zdjęcie było świetnie zrobione, jednak miałem wrażenie, że będąc kobietą, mogłoby mnie to odepchnąć.

Wpadliśmy na pomysł, aby nie głowić się nad tym, tylko zapytać u źródła

Tym samym zaczął podchodzić do różnych kobiet (w jego tzw. grupie docelowej, bo chodzi oczywiście o opinię tych kobiet, z którymi chciałby się spotykać) i pytać co sądzą na temat tego zdjęcia i czy widząc je w aplikacji randkowej zechciałyby umówić się z takim mężczyzną

I to okazało się strzałem w dziesiątkę 😀

Nie dość, że z jednej strony otrzymał cenny feedback (finalnie większość stwierdziła, że takie zdjęcie by je odepchnęło), to odkryliśmy super formę rozpoczynania znajomości.

Ta historia okazywała się bardzo ciekawa dla kobiet i nie dość, że angażowały się, aby doradzić (ani jedna nie odmówiła), to jeszcze oni w ten sposób mieli okazję się poznać na głębszym poziomie, tj. porozmawiać o swoich preferencjach, o tym jak odbierają płeć przeciwną, co w niej cenią itp.

Stwierdziliśmy, że w ten sposób może „sprawdzić” cały swój profil. Pytając po kolei o każde zdjęcie, a nawet opis.

Co lepiej, w ten sposób może poznać dziewczynę, która realnie go zainteresuje i od razu zaproponować jej znajomość:

Jeżeli stwierdziłaś, że mój opis jest w porządku i podobają Ci się moje zdjęcia, to może po prostu od razu pójdziemy na kawę?” 😀

Dla Ciebie mogę skasować tą aplikację randkową” – haha : )

SYTUACJA 3

Gdy natomiast siedzieliśmy w sobotę przy kawie, zobaczył pewną dziewczynę. Poszedł do niej i powiedział

Zobaczyłem Cię jak siedziałem w kawiarni na górze i poczułem do Ciebie crusha” : )

No tak, zaskoczył mnie

Wydawało mi się, że znam już wszystkie możliwe sposoby na okazanie zainteresowania, jednak powiedzenie: mam do Ciebie crusha/czuję do Ciebie crusha, tego jeszcze nie grali 🙂

To tylko słowa, kluczem i tak jest intencja. To ona robi robotę, to w niej jest moc, to od niej wiele zależy

Słowa są wtórne i choć są ważne, to paradoksalnie nie są najważniejsze

Możemy wziąć dwóch mężczyzn, którzy wypowiedzą te same słowa, lecz gdy mają inną intencję, zostaną odebrani całkowicie inaczej

Nie zapominajmy, że kobiety mają o wiele lepszy kontakt z intuicją.

Za kontakt z intuicją odpowiada prawa półkula, a u nas (mężczyzn) u większości dominuje lewa półkula (stąd często takim wyzwaniem jest dogadanie się z kobietą)

Oczywiście to można wyćwiczyć i mężczyzna może w takim samym stopniu czerpać z intuicji, jednak to nieczęsto się zdarza

W związku z tym, że kobiety lepiej odbierają intuicję, w momencie czują, jaka jest intencja u mężczyzny. Nawet gdy ten dobrze wygląda i mówi ładne słowa, to kobieta czuje, że „coś mi tu nie gra”, „jakby nie był do końca szczery, jakby coś ukrywał”. I tyle po znajomości 🙂

Wiec kluczem jest upewnienie się, że przypadkiem moja intencja nie robi mi pod górkę, tj. być może wydaje mi się, że jest szczera, bo chce kogoś poznać, jednak w głębi może się okazać, że chcę po prostu dobrze się poczuć i przestać czuć samotność, a to, jak ta kobieta będzie się czuła, nie bardzo mnie interesuje

Galeria zdjęć

Poniżej znajdziesz kilka zdjęć z naszego kursu:

Porozmawiajmy o odrzuceniu i czuciu się nienaturalnie

Rozmowa z soboty:

-Jestem dzisiaj cały czas odrzucany
-Że jak? Że odrzucany? Ty? Dzisiaj? Gdzie? Byłem przy większości Twoich rozmów i z mojej perspektywy nikt dziś Cię nie odrzucił
-A ta dziewczyna w księgarni?
-Tak, słyszałem tę rozmowę. Faktycznie stwarzała wrażenie, jakby ta rozmowa nie była dla niej super komfortowa, jedna była dla Ciebie bardzo uprzejma, rozmawiała z Tobą, opowiedziała o swojej podróży, odpowiadała na wszystkie pytania i w pełnej uprzejmości zakończyliście rozmowę. Co najwyżej mógłbym powiedzieć, że ta rozmowa była po prostu neutralna
-Hmm
-No właśnie i to jest teraz ważny moment. Poza jedną neutralną rozmową, wszystkie pozostałe były pozytywne, ale Ty i tak z jakiegoś powodu interpretujesz je jako odrzucenie. I to jest bardzo ważne i jednocześnie bardzo niebezpieczne. Jeżeli nie przestaniesz patrzeć na nie w ten sposób, to zaraz zamkniesz się w domu i przestaniesz wykazywać jakąkolwiek inicjatywę wierząc, że wszyscy Cię odrzucają, chociaż nic takiego nie ma miejsca.

-Teraz powiem Ci coś zaawansowanego, jednak trzeba się o tym dowiedzieć:

A co jeżeli jest tylko jedna osoba na tej planecie, która Ciebie odrzuca i to jesteś Ty sam?

A co jeżeli nie istnieje coś takiego jak odrzucenie, jeżeli nikt nikogo nie odrzuca, jeżeli to jest tylko mentalny koncept, w który uwierzyłeś?

To nie wszystko

A co jeżeli Ty podświadomie chcesz, aby Cię odrzucano? A co jeżeli szukasz kobiet, które nie będą chciały się z Tobą spotykać, aby mieć dowód, że nikt Cię nie chce?

Może to Ty sam siebie odrzucasz, może ważniejsze jest dla Ciebie aby mieć rację (że nikt Cię nie chce) niż efekty w postaci satysfakcjonującego związku?

Może trzymasz w sobie poczucie odrzucenia (niektórzy nazywają to traumą odrzuceniową) i w ten sposób nie dość, że odrzucasz siebie, to jeszcze odrzucasz innych?

Może z jednej strony szukasz kobiet, które Cię odrzucą, aby móc w końcu przerobić relację z matką, lecz z drugiej nie pozwalasz nikomu zbliżyć się do Ciebie, bo gdy już pojawi się to uczucie odrzucenia, to nie chcesz się z nim zmierzyć i wracasz do punktu wyjścia?

Dopóki mężczyzna szuka płytkich relacji, nie ma potrzeby, aby zajmować się tym tematem.

Jednak gdy mężczyzna chce w końcu poukładać swoje życie damsko-męskie, chce się ustatkować, chce założyć rodzinę, w której panuje zdrowa atmosfera, nie dokona tego, jeżeli nie przerobi tego tematu.

Zatem jeżeli jeszcze jesteś singlem, zachęcam Cię, abyś się z tym zmierzył teraz i nie odkładał tego na później

Natomiast jeżeli jesteś już w związku czy masz rodzinę, to tym bardziej nie czekałbym ani chwili, tylko jak najszybciej zajął tym tematem

Innym razem powiedział:

Nie czuje się sobą
(W tych momentach zadaję bardzo specyficzne pytanie:) Dlaczego nie chcesz być sobą?
-No jest we mnie tyle lęku, że on wszystko przykrywa. Moje skupienie jest tylko na tym, co ona pomyśli i żeby powiedzieć swoje i uciec, a nie aby być w rozmowie na 100%
-Super! To jest mocna obserwacja!
-Myślę że czuć moją niezręczność. Poza tym czuje się, jakbym nie był jej równy
-Tak, to jest to! Nie uciekaj od tych uczuć, z nimi trzeba się skonfrontować. Masz je w sobie od dawna, lecz unikałeś wszystkich sytuacji, gdzie mógłbyś je poczuć. Być może nawet wydawało Ci się, że jesteś od nich wolny. Teraz robisz rzeczy, które wydobywają z Ciebie te emocje i właśnie o to chodzi. Masz okazję w końcu się z nimi zmierzyć i od nich uwolnić.

Zatem rób dalej to, co robisz do tej pory. Rozmawiaj, szukaj w kobietach czegoś wartościowego i mów im o tym, a gdy pojawi się w Tobie poczucie lęku lub, że nie jesteś im równy – oswój się z tym, przeczekaj, aż mnie i wróć do działania

To jest okey, żeby czuć sie nienaturalnie

To jest całkowicie w porządku, gdy nie czujesz się sobą, gdy nie czujesz się naturalnie, gdy czujesz się dziwnie

Tak się dzieje zazwyczaj, gdy robisz coś nowego, gdy wychodzisz poza strefę komfortu

To oczywiste, że robiąc rzeczy nowe, nie będziesz odczuwał relaksu i komfortu (przynajmniej aż do momentu, gdy to przerobisz)

Zatem gdy czujesz się dziwnie i nienaturalnie, to nie oznacza, że masz przestać robić to, co robisz, tylko poczekać aż zmniejszy się to napięcie emocjonalne

W końcu pojawi się ulga i spokój i dopiero wówczas będziesz mógł podjąć decyzję czy chcesz to dalej robić

Pozwól sobie na to, aby czuć się nienaturalnie, bo w ten sposób powiększysz strefę komfortu!

Dziękuję kurs, weekend i za zaufanie!
Powodzenia!
Kamil

PS. Jeżeli chcesz przejść podobny kurs jednodniowy lub weekendowy, zapraszam! Kliknij tutaj po szczegóły