I to była najważniejsza rozmowa podczas piątku
Pierwszy raz przełamał się, aby w tak bezpośredni sposób wyrazić swoje intencje
Faktycznie chwilę wcześniej podzieliłem się z nim wnioskami z 15 lat studiowania natury relacji damsko-męskich
Stwierdziłem, że „pod koniec dnia” wszystko sprowadza się do nauczenia się mówienia prawdy
Różnica między początkującym, a ekspertem jest tylko taka, że ten pierwszy ma zaciągnięty hamulec i nie ma odwagi mówić prawdy, bo boi się, że coś straci, gdy ją powie
Natomiast ekspert to ktoś, kto już przeszedł tę lekcję. On już doświadczył, że wszystkie triki i techniki są niewiele warte, bo jego największą mocą jest powiedzenie prawdy. On już zrozumiał, że gdy ją mówi, zawsze wygrywa (nawet jeżeli dana relacja nie potoczy się dalej). Lecz gdy jej nie mówi, to nawet gdyby miał ciało modela, finansową niezależność i garaż pełen samochodów i tak wszystko przegrywa.
SYTUACJA 2:
Rozmawialiśmy na temat jego profilu w aplikacji randkowej. Chciał, abym rzucił okiem. Przegadaliśmy opis o sobie (cały do zmiany, zbyt wiele informacji, które kobieta mogłaby odebrać inaczej, niż chciał) i zdjęcia.
Jedno z nich mnie zastanowiło. To było zdjęcie z warsztatów tanecznych (jest tancerzem), gdzie tańczył sensualnie z kobietą.
Z jednej strony zdjęcie było świetnie zrobione, jednak miałem wrażenie, że będąc kobietą, mogłoby mnie to odepchnąć.
Wpadliśmy na pomysł, aby nie głowić się nad tym, tylko zapytać u źródła
Tym samym zaczął podchodzić do różnych kobiet (w jego tzw. grupie docelowej, bo chodzi oczywiście o opinię tych kobiet, z którymi chciałby się spotykać) i pytać co sądzą na temat tego zdjęcia i czy widząc je w aplikacji randkowej zechciałyby umówić się z takim mężczyzną
I to okazało się strzałem w dziesiątkę 😀
Nie dość, że z jednej strony otrzymał cenny feedback (finalnie większość stwierdziła, że takie zdjęcie by je odepchnęło), to odkryliśmy super formę rozpoczynania znajomości.
Ta historia okazywała się bardzo ciekawa dla kobiet i nie dość, że angażowały się, aby doradzić (ani jedna nie odmówiła), to jeszcze oni w ten sposób mieli okazję się poznać na głębszym poziomie, tj. porozmawiać o swoich preferencjach, o tym jak odbierają płeć przeciwną, co w niej cenią itp.
Stwierdziliśmy, że w ten sposób może „sprawdzić” cały swój profil. Pytając po kolei o każde zdjęcie, a nawet opis.
Co lepiej, w ten sposób może poznać dziewczynę, która realnie go zainteresuje i od razu zaproponować jej znajomość:
„Jeżeli stwierdziłaś, że mój opis jest w porządku i podobają Ci się moje zdjęcia, to może po prostu od razu pójdziemy na kawę?” 😀
„Dla Ciebie mogę skasować tą aplikację randkową” – haha : )
SYTUACJA 3
Gdy natomiast siedzieliśmy w sobotę przy kawie, zobaczył pewną dziewczynę. Poszedł do niej i powiedział
„Zobaczyłem Cię jak siedziałem w kawiarni na górze i poczułem do Ciebie crusha” : )
No tak, zaskoczył mnie
Wydawało mi się, że znam już wszystkie możliwe sposoby na okazanie zainteresowania, jednak powiedzenie: mam do Ciebie crusha/czuję do Ciebie crusha, tego jeszcze nie grali 🙂
To tylko słowa, kluczem i tak jest intencja. To ona robi robotę, to w niej jest moc, to od niej wiele zależy
Słowa są wtórne i choć są ważne, to paradoksalnie nie są najważniejsze
Możemy wziąć dwóch mężczyzn, którzy wypowiedzą te same słowa, lecz gdy mają inną intencję, zostaną odebrani całkowicie inaczej
Nie zapominajmy, że kobiety mają o wiele lepszy kontakt z intuicją.
Za kontakt z intuicją odpowiada prawa półkula, a u nas (mężczyzn) u większości dominuje lewa półkula (stąd często takim wyzwaniem jest dogadanie się z kobietą)
Oczywiście to można wyćwiczyć i mężczyzna może w takim samym stopniu czerpać z intuicji, jednak to nieczęsto się zdarza
W związku z tym, że kobiety lepiej odbierają intuicję, w momencie czują, jaka jest intencja u mężczyzny. Nawet gdy ten dobrze wygląda i mówi ładne słowa, to kobieta czuje, że „coś mi tu nie gra”, „jakby nie był do końca szczery, jakby coś ukrywał”. I tyle po znajomości 🙂
Wiec kluczem jest upewnienie się, że przypadkiem moja intencja nie robi mi pod górkę, tj. być może wydaje mi się, że jest szczera, bo chce kogoś poznać, jednak w głębi może się okazać, że chcę po prostu dobrze się poczuć i przestać czuć samotność, a to, jak ta kobieta będzie się czuła, nie bardzo mnie interesuje