Case-study

Robert 37l – „Eureka! Mogę po prostu powiedzieć blabla”

"Nie ma znaczenia, co mówię"

„Eureka! Nie muszę mieć struktury, nie muszę mieć żadnych zdań! Mogę po prostu powiedzieć blablabla! Zrozumiałem, że nie ma znaczenia, co mówię i żeby zrzucić te struktury, które są we mnie, mogę podejść do obcej dziewczyny i powiedzieć ‚Ala ma kota’, ‚Ty masz czarne tenisówki, a ja mam białe’ itp.”

To słowa Roberta, które powiedział podczas szkolenia praktycznego. Tuż po rozpoczęciu naszego spotkania przeżył typowe olśnienie, które pozostało z nim do końca dnia.

Zrozumiał, że w tym wszystkim nie chodzi o słowa, tylko to, co znajduje się pomiędzy nimi. W końcu dotarło do niego, że ten wewnętrzny przymus, który odczuwał podczas rozmów z kobietami.. sam na siebie nakładał.

Jeżeli przeżyłeś kiedyś podobne olśnienie, wiesz jaki to stan. Coś staje się dla Ciebie super oczywiste i dziwisz się, jak to jest możliwe, że wcześniej tego nie dostrzegałeś.

Rozmawiałem z Robertem o tym, jak to jest możliwe, że wcześniej na to nie wpadł. Odpowiedź jest prosta – bo miał w sobie za dużo blokad i emocji.


Zastanów się, czy facet, któremu bardzo zależy na tym, aby dobrze wypaść przed kobietą lub który bardzo unika tego, aby nie popełnić gafy – czy on pozwoli sobie na tak niedorzeczne pytania/rozmowy?

Trzeba wykonać pewną pracę, czyli skonfrontować się z tymi blokadami/emocjami i od nich nie uciekać (to było nasze drugie spotkanie, także Robert uczciwie na to zapracował 🙂 )

Obecność emocji, które w sobie mamy (strach, wstyd, opór itp.) sprawia, że nie widzimy tej prostej prawdy. Nie ważne co powiesz, wrzuć na luz!

Jedną dziewczynę (z którą poszedł na godzinny spacer) zapytał, co robi, że ma tak czyste trampki. Innej (z którą także poszedł na spacer) powiedział: Popatrz, Ty idziesz w tą stronę, a ja w tamtą (mijali się). Jeszcze inną, z którą spędził 30 minut i umówił się na spotkanie, zapytał, jak smakuje sałatka, którą je.

Jak widzisz, powyższe teksty są tak proste, że aż głupie. Nie robią żadnego wow, konfetti nie spada z nieba. Prościej się już nie da. A jednak w zupełności wystarczyły. Ktoś z boku mógłby pomyśleć, że w tych tekstach jest moc. Mógłby je zapisać i cytować dziewczynom. Jednak to by oznaczało, że nie rozumie, z czego bierze się swoboda w rozmowach. Nie ze słów, tylko z nastawienia.

Aby to dostrzec i przeżyć podobną eurekę, trzeba zrzucić wewnętrzny przymus tego, aby dobrze wypaść – zrobić dobre wrażenie. Dopóki Ci na tym zależy, nie pozwolisz sobie, aby podejść do pięknej kobiety i zapytać ją o to, gdzie żyją różowe jednorożce : )

I teraz pytanie: dlaczego tego nie zrobisz? Bo poczułbyś się.. głupio-dziwnie, zgadza się?

I o to chodzi, gdy piszę o blokujących nas emocjach. Gdybyś miał podejść do dziewczyny, która bardzo Ci się podoba i zapytać ją dlaczego ma takie czyste trampki, prawdopodobnie oblałaby Cię fala nieprzyjemnych emocji. Ponieważ one są nieprzyjemne, nie chcesz ich czuć i nie mówisz takich rzeczy. Mówisz tylko te, które są bezpieczne, aby kontrolować to, jak wypadniesz.

Natomiast gdybyś tych emocji w sobie nie miał, mógłbyś pozwolić sobie na bycie znacznie mniej poważnym, bo nie miałoby dla Ciebie większego znaczenia jak wypadniesz – jakie zrobisz wrażenie.

Właśnie na tym polega ta praca. Nie na uczeniu się tekstów, tylko na porzuceniu chęci zrobienia dobrego wrażenia i niechęci do bycia wyśmianym. Dopóki to się nie wydarzy, będziesz ciągle grał bezpiecznie i kontrolował to, jak wypadniesz.

Jednak gdy postanowisz zaryzykować i porzucić te blokady, przeżyjesz taką samą eurekę – doświadczysz wewnętrznej wolności i będziesz się dziwił, jak to jest możliwe, że przez tyle lat nie widziałeś tej prostoty, a w zamian za to stresowałeś się tym, co ona o Tobie pomyśli : ))

Powodzenia!

PS. Chętnie przeprowadzę Cię przez ten proces. Wejdź na stronę ze szkoleniami i zobacz wolne terminy. 

Autor

O'rety

Od 12 lat pomagam w budowaniu pewności siebie i tworzeniu szczęśliwych relacji. Prowadziłem kursy w Polsce oraz za granicą. Pracowałem z kursantami, którzy przylatywali z całego świata (Meksyk, Rosja, Indie, Kanada, Europa). Przeprowadziłem ich kilkaset. Od seminariów, letnich i zimowych obozów, po warsztaty, wykłady, szkolenia grupowe i indywidualne.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.